Victoria

{lang: 'pl'}

Cześć.

Pustki tutaj, ale niestety czas wciąż zajęty, a i pomysłów i myśli brak na kolejny wpis. Zebrałem się dziś, choć powodu by pisać nie mam. Wybiła już niedawno północ, na słuchawkach jakieś spokojne piosenki, a bateria w laptopie pada. Niedobrze…

Ostatnimi czasy dobrze nie bywało, choć rok szkolny się skończył, matury też, czas oczekiwana na wyniki wciąż się skraca. Złe myśli spokoju nigdy dać mi nie mogły. Nawet ciężko jest mi teraz cokolwiek napisać. Pomocy nigdy nie znalazłem, nigdy nie znajdę, bo nikt nie widzi problemów. Poza tym jestem bardzo uparty i trzymam się swoich zasad. Głupie stworzenie.

Życie odmieniło się.
Zmartwienia poszły w las,
gdy po raz pierwszy byłaś tam.

Uśmiech piękniejszy niż słońca wschód,
dziewczyno czemu uciekasz już!
Oczy niebieskie nadały niebu blask,
złociste włosy podały cień,
oh, mój dzień niech nigdy nie kończy się,
lecz silny pracy ból każe
wracać do koszmarów wrót.
Będę czekał w cierpliwości,
aż ostatni promyk wpadnie w gości.
Wtedy zajrzę w sen
ujrzę Twego piękna wdzięk.
Mijały godziny, księżyc powracał,
wróciłem do snów swego świata.

Ujrzałem to znów
Twej osoby kolejny ruch.
Nasze dłonie niczym wężowe
stały się swobodne i znajome.
Dały się ponieść pragnieniom ciał
odtąd nie myślałem jak piękny jest miłości dar.
Złapałem powietrza wdech i już wtedy wiedziałem,
że ja Amora chorobą zaraziłem się.
Bijący w pierś znak zabrał słowa,
pokazał jak żyć od nowa.

Dlatego w poezji brakuje mi słów,
więc kochana przyśnij się znów.
 

Wiersz pt. "Victoria" niepublikowany. Wiersz pisany na konkurs.

A co ja będę pisał więcej. Peace!

~ dodał Huczu w dniu 21 czerwca 2012.

Poezja i prozy

Skomentuj




 
Plugin Support By WordPress Scroller Plugin