Brak tytułu



{lang: 'pl'}

Jakie to wszystko wokół zaczyna bywać trudne i wulgarnie popierdolone. Wyczuwam bliski tego koniec, w sumie kiedyś każdy koniec nastąpi. Niektóre rzeczy bywają w ogóle nie przyszłościowe, a człowiek się w to pcha by napawać się chwilą. Dobrze mieć rozum i umiar. Z jednej strony trochę chciałbym odpocząć przy przyjemnym środowisku, z drugiej jednak zaszył się w swoim świecie myśli i odosobnienia. Nigdy nie będzie kolorowo, a na pewno nie teraz.

 

Kurwa, jakie to czasem wszystko bywa trudne. Dobra mina do złej gry obu przeciwników. To się nazywa poświęcenie.

Słowa mają mnie



{lang: 'pl'}

Witam.

Ucieczka do wpisu. Myśli wciąż krążą, ale nigdy takie by zebrać się i napisać coś tutaj. Z resztą nie to teraz mi powinno po głowie chodzić. Podobno teraz to powinienem myśleć tylko o maturze, by ją zdać na dobrym poziomie, nie patrzeć na resztę, ale niestety nie potrafię tak. Za tydzień kończę liceum, hurray! Za równy miesiąc kończą mi się matury, hurray! A potem? Ponad 3 miesiące 'wolnego'. Czas pracy, poszukiwań mieszkania, oczekiwania na wyniki, rekrutacja, realizacja kilku planów i… opuszczenie miasta :-(. Kocham to miasto jest cudowne, zajebiste nawet, lecz trzeba uciec do samodzielności, odpowiedzialności i tak dalej. Poznać nowe miejsca, wyszaleć się :-).
Czytaj dalej

No future…



{lang: 'pl'}

Witajcie.

Po raz kolejny tutaj uciekłem. W te miejsce, które mimo iż wygląda ubogo jest bogate. To tutaj zaczyna u mnie panować pewna harmonia, spokój i zapomnienie mimo iż zazwyczaj jest przepełnione smutkiem, niczym zdołowanie, ale wciąż to bardzo lubię, bo to w końcu część mojej historii istnienia.

Czytaj dalej

Ucieczka



{lang: 'pl'}

Cześć wszystkim.

Ten wpis jest kolejną ucieczką, może kolejną zagadką. Na początku już wspomnę, że za 8 dni mój blog skończy swoje drugie urodziny. Nie dbałem o niego dłuższy czas, bo stwierdziłem, że zajmę się nauką, głównie sobą, a moje myśli pozostawię na bok, przestanę je wyrażać tutaj, będzie więcej czasu. Brakowało mi tego tak samo jak brakuje mi innych moich hobby.

O czym jest ten wpis?

Czytaj dalej

Strach



{lang: 'pl'}

Boję się tutaj zajrzeć.
Boję się tutaj napisać.
Boję się, że to wróci.
Strach oznaką słabszych, ale przed tym ostatnim boi się każdy.

Może wkrótce coś napiszę, łamiąc strach i czas.

Pierdolona pieczęć przeszłości.

Refresh



{lang: 'pl'}

Witam,
dziś dosyć nietypowo, tajemniczo, bez celu i sensu. Nie mam czasu by pisać, odświeżam by coś się pojawiło.

"O jak się ludzie oglądają gdy przechodzę przez ulicę
daje sens ludzkiej głupocie i określa moje życie
to nie czyny moje świadczą tylko obrazki na rękach
zamykają mnie w szufladce, lecz to żadna jest udręka

to jak krzyczysz na mnie w domu, w sklepie, w pracy, na ulicy
że nie mam żadnych świętości i nic dla mnie się nie liczy
że nie widzisz mnie w kościele i nie będę mieszkał w niebie
a ja na to odpowiadam, że najbardziej wierzę w siebie"

 

Czy posiadasz idoli? Dlaczego?

Liczę na odpowiedzi.

Peace!

Ona



{lang: 'pl'}

Miasto, słońce świeci, siedzę przy stoliku z kilkoma znajomymi mi ludźmi, nie pamiętam ich. Jest wesoła atmosfera, śmiejemy się, dużo rozmawiamy. W trakcie rozmów staje ponownie Ona. Wiem, że ją dobrze znam i oni też ją znają. Była młoda piękna, szeroko uśmiechnięta, miała czarne włosy i białe ubranie. T-shirt i bardzo krótkie spodenki. Ktoś mi opowiadał, a ja uważnie słuchałem, wtedy Ona uśmiechnęła się do mnie, złapała mnie za dłoń i mówi otwarcie:
- Chodź ze mną do toalety.
- Ale jak to ? Z Tobą? Do jednej?
- Oj, chodź tam, nie gadaj.
Następnie do wszystkich:
- Porywam go na chwilę.
W trakcie tych słów przypomniało mi się, że poprzednio było tak samo. Zrozumiałem już o co chodzi, ale mój mózg wciąż sądził, że tego nie zrobi.
Spytałem się nie do końca świadomy:
- Dokąd zmierzamy?
- Zobaczysz – odparła.
Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów trafiam do jakiegoś pomieszczenia. Imituje mi to szpital. Wokół mnie same łóżka, ludzie na nich leżą.
- To chyba dzieci są – pomyślałem. Wygląda to jak szpital powojenny. Czułem chłód w powietrzu, wymuszoną estetykę pomieszczenia i te białe łóżka, i ludzi na nich, którzy raczej śpią. Ona ciągnie mnie dalej. Po czym kładzie się na jednym z łóżek na którym leży jakieś dziecko w czarnej pidżamie.
- Przecież ktoś tu leży – szepnąłem z oburzeniem.
- No to co? – Odparła – Posuń się – powiedziała komiczne do śpiącej dziewczynki po czym posunęła ją ciałem. Wyciągnęła rękę, wyjęła strzykawkę i przemawia do mnie:
- Pomóż mi wbić.
Ja bez oporu chwytam za strzykawkę, uderzam w żyły, by się pojawiły. Ona nakłada coś na swoją żyłę, myśląc o tym teraz nie mam pojęcia co to było, wtedy wydawało mi się to jakoś oczywiste. Gdy już nałożyła, podszedłem bliżej, zbliżałem do jej żyły białą strzykawkę, trafiłem w tą nakładkę i wcisnąłem całą zawartość. Po czym ona odpłynęła, widziałem to w jej rozluźnionym ciele i powoli zamykających się oczach. Trwało to mniej niż sekundę, a ja odczułem to jakbym patrzał przez godzinę wbitym wzrokiem prosto w jej euforię.

Czytaj dalej

„Powiedz mi coś o sobie…”



{lang: 'pl'}

Cześć wszystkim.

Wpis późno się pojawił, lecz cieszę się, że chociaż spróbowałem znaleźć czas i wenę. Czas znalazłem, bo właśnie gnije w łóżku z gorączką i jakże silnym bólem głowy. Towarzyszy mi tylko laptop, słuchawki i relaksująca muzyka i książka ; – ). Ten wpis będzie dosyć nietypowy, gdyż będzie głównie o mnie, o tym co mnie otacza i będzie dosyć otwarty…

Czytaj dalej

„marynara i fryzura – matura”



{lang: 'pl'}

Witajcie. Praca, matura. Kroki do przodu, jak to mówią, ku dorosłości.

"Zanalizuj język piosenek jednego z zespołów lat dziewięćdziesiątych, wyjaśniając zasadność doboru środków wyrazu."

Aż chce się powiedzieć: "Huczu, to z dedykacją dla Ciebie." Celnie trafiony temat w moje gusta, ale gdy jeszcze ktoś się mnie jeszcze spyta czy to będzie Dżem to stwierdzam, że każdy zna moje muzyczne gusta na wylot. Mogę Was rozczarować, to może nie być Dżem. Punk rock świetnie pasuje do tematu.

W najbliższym czasie nie przewiduję tu coś napisać, chociaż może mi jakoś się uda znaleźć tyle czasu by coś konkretnego Wam napisać. Nadszedł taki czas, że czas jest cenny. Praca, szkoła, matura.

Peace!

Przyśpieszamy



{lang: 'pl'}

Witajcie!

Na zegarze późna godzina, lecz ludzie pracujący nie śpią. Dziś chciałbym się pochwalić, że z bardzo ogromną pomocą Budynia, blog przyśpieszył o 2551%(!). Brak czasu powoduje, że blog na razie będzie świecił nieco pustką(może coś zaradzimy :-)), lecz od dziś wszystko powinno działać szybciej, sprawniej i lepiej. Wyniki benchmark mówią same za siebie:

Czytaj dalej

Zmiany, zmiany



{lang: 'pl'}

Witajcie.

Zaaktualizowałem zakładkę "O mnie". Od teraz możecie zobaczyć jak wygląda twórca tego bloga. Szczere podziękowania kieruję do Karoliny, która wykonała i odpowiednio przygotowała to zdjęcie. Dziękuję i zapraszam na jej bloga.

Pozdrawiam i jeszcze raz miłych wakacji!

Nowa domena



{lang: 'pl'}

Od dziś blog funkcjonuję również pod nową domeną: http://www.huczu-blog.pl/, która będzie czynna(na dzień dzisiejszy : – ) ) przez kolejne dwa lata. Oczywiście stare domeny też działają i będą działać, także     

Miłych wakacji!

. . .



{lang: 'pl'}

Witajcie.

Świeci tu od dłuższego czasu pustką, która przemawia, że brak tu nowego wpisu. Tak, szkoła była tego winą, brak konkretnych tematów, które można poruszyć i to, że całymi dniami pracuję. Pracuję przy zleceniach. Niby nic wielkiego, ale zarobić można, a przy tym można nabrać jakiejś wiedzy i doświadczenia w dziedzinie programowania. Trudno mi o czymś napisać, gdy w głowie tylko praca, wakacje i moc słońca w powietrzu.

Czytaj dalej

Czas zmian



{lang: 'pl'}

Witajcie!

Myśl zaniedbania tego miejsca upokarza mnie. Niestety, nie wszystko pozwala na to, by pisać tu często tak jak bym chciał. Istnieją obowiązki, istnieje hobby, istnieje w jakimś sensie praca i odpowiedzialność. Choć głównym powodem tego jest to o czymś wspomniałem w pierwszym wpisie tego bloga, pomysły. Okazało się, że z czasem brakowało mi ich, aż w końcu stało się tak, że ciężko napisać mi o czymś sensownym, dlatego zajmuje mi dużo czasu aż wpadnę na jakiś plan. Także, wybaczcie że was zawodzę. Wspomniałem przed chwilą o odpowiedzialności…

Czytaj dalej

Motywacja



{lang: 'pl'}

Z przeszłości, chyba te dzieło najbardziej mi się podoba. Niegdyś dedykowany.

Gdy brak marzeń Cię przytłacza,
gdy brak chęci Cię otacza.
Gdy miłości żar Twój gaśnie,
gdy życia smak już kwaśnie.

Zapamiętaj sobie szczerze,
nie poddawaj się ofierze!

Przyjdzie ten czas, ta chwila,
kiedy wszystko to przemija.
Wnet się to obróci,
uśmiech też powróci.
Cała zgraja pięknych oczek,
duchów życia i ten loczek.

Moja droga i kochana
podążaj z uśmiechem aż do rana!

Nie pozwól w sobie odkryć,
życia smutek i niepewność.
Bo to w końcu dar Twój życia,
i Twa wielkość na tym świecie.

Nie zapomnij Moja miła,
kochaj bo w tym wielka siła…