Od dawien dawna…



{lang: 'pl'}

Jakież to czasy nastały, że nawet dla swojego spokojnego miejsca czasu odnaleźć na chwilę nie mogłem. Wreszcie porzuciłem część spraw, posiedziałem w chwilii spokoju, zarzuciłem muzyką i myślałem… Myśli uspakająją, a nadmiar prowadzi do tego, że idzie oszaleć. Tego zawsze się obawiałem.

Czytaj dalej

Historia



{lang: 'pl'}

Mimo 43 noży w nogach, 13 strzykawek w szyji i 5 haków na rękach powinien wstać z łóżka i przybyć tam i powiedzieć:
-Tak, czuję to samo.
Mimo wszechobecnego bólu na calym ciele towarzyszył mu strach, chociaż to było jego najmniejsze zmartwienie. Mimo chęci i prób nie udało mu się, ale on wciąż niezapomina, że mimo swoich porażek i szans które daje mu życie, może spróbować jeszcze raz. Ryzyko to jest jego część życia, dlatego gdy nadarzy się okazja wykrzykuję w myślach: "Carpe diem!".
Naiwniak można rzec, ale trzeba przyznać, w życiu ma szczęście.

Polubiłem pisać opowiadania, ale na razie wędrują do szuflady.

Izolacja, otoczenie i sny…



{lang: 'pl'}

Witajcie,

Długo się zbierałem by tutaj napisać, gdyż brakowało mi odwagi i takiego uporządkowania myśli by móc spokojnie napisać coś z sensem. Otóż dziś się zebrałem, choć czas mi szczególnie na to nie pozwala, ale chyba trzeba trochę sobie pobiegać własnym torem. Czytaj dalej

Mess



{lang: 'pl'}

Znowu zostały zachwiane moje wartości i znowu zapominam co dla mnie jest ważne, a co błahe. Nie lubię intruzów w moim mózgu, po raz kolejny potrzebuję odpoczynku od tego co mnie otacza. Fuck you world I can be awesome without you.

 

PS. Poprzednie zmiany w życiu mi niezbyt wyszły, lekko się poddałem.

PS2. Jutro mój blog będzie miał 3 lata. 3 lata co raz to gorszego miejsca dla czytających.

01:01,02:02,03:03,…,23:23



{lang: 'pl'}

Witajcie,

właśnie nastąpił okres, który jest znienawidzony przez bardzo dużą grupę ludzi w tym, od tego roku, i mnie. Ten okres nazywa się sesja… Ale nie o tym dziś chciałem napisać. Znów zacząłem zastanawiać się nad tym wszystkim co mnie otacza…. Czytaj dalej

Spostrzeżenia…



{lang: 'pl'}

I spoglądam im w oczy, i patrzę jak są przepełnieni tą masową globalizacją, i ich mózgi są wypchane kiczem i głupotą. Obserwuję dalej i słucham jak ich biedne usta wymawiają kłamstwa o sobie. Oszukują się, że nie są tacy jak wszyscy, a tak naprawdę niczym się nie różnią. Starają się dostosować do Twojego poziomu rozmowy, ale widzisz jak ich to męczy, następnie odwracają się plecami i nagle dostrzegasz ich prawdziwe oblicze przepełnione tą masową, globalną papką idiotyzmu, bo moda, bo tak robią wszyscy, bo to jest na czasie… Brzydzę się tym. Chore społeczeństwo.

Ogarnij się!



{lang: 'pl'}

Witajcie!

Rok dobiegł ku końcowi, a to podobno czas kiedy wszyscy próżnie ustawiają nowe cele na przyszły rok. Niektórzy powiedzą, że wezmą się za siebie. Podobnie chcę ja uczynić, lecz powodem nie jest, że nastąpił nowy rok, lecz zacząłem dostrzegać, że dzieje się coś niedobrego. Mam nadzieję, że dostrzegłem to w porę. Ten wpis zacząłem pisać w zeszłym roku, dopiero dzisiaj postanowiłem, że go dokończę. Stan zdrowia nie sprzyja mi dziś nauce, ani wykonywaniu jakiejkolwiek czynności, dlatego też ten wpis może nie być dosyć logiczny.

Czytaj dalej

Powrót do miejsca, które daję mi spokój



{lang: 'pl'}

Cześć.

Po raz kolejny zapragnąłem powrócić w te miejsce, które tak niechlujnie zaniedbuje, lecz w życiu mym zmienia się wszystko tak znacząco, że nawet nie mam pomysłu o czym by pomyśleć, by móc to potem przedstawić na blogu tak jak to robiłem jeszcze rok temu. Mógłbym pisać o muzyce, która mi stara się wszystko niezauważalnie kształtować. Czytaj dalej

Nowy w świecie



{lang: 'pl'}

Witajcie.

Już można się przyzwyczaić, że w tym miejscu rzadko już zaczyna bywać wpis, ale nic nie poradzę na to. Nie lubię pisać o głupotach, aby było, choć lubię spontanicznie coś napisać, ale wciąż musi być do tego wena, ewentualnie chęć. Dziś nastał ten dzień, iż nastała chęć. Zacznę od tego, że obecnie mieszkam w Gdańsku i jestem studentem(na czasie mówiąc : Jestę studętę). Mieszkam tutaj, żyję tutaj, uczę się tutaj, a mimo tego nie mam ochoty odnaleźć się w tym mieście… Czytaj dalej

Dla siebie



{lang: 'pl'}

Cześć,
Dziś wpis będzie nietypowy, ponieważ piszę go tylko i wyłącznie dla siebie. Nie witam tu ze względu na to jaki prowadzę tryb życia, nie mam czasu na głębokie przemyślenia dotyczące tematów, które mogę poruszyć w tym miejscu, mimo iż jest one zajebiste. Kocham tutaj wracać, tutaj mogę wyrazić wszystko w postaci przenośni, metafor i szyfrując swoje myśli. Mam nadzieję, że nikt nie odszyfruje dokładnie tego co próbuję tutaj pokazać, uczucia, emocje… Czytaj dalej

Victoria



{lang: 'pl'}

Cześć.

Pustki tutaj, ale niestety czas wciąż zajęty, a i pomysłów i myśli brak na kolejny wpis. Zebrałem się dziś, choć powodu by pisać nie mam. Wybiła już niedawno północ, na słuchawkach jakieś spokojne piosenki, a bateria w laptopie pada. Niedobrze…
Czytaj dalej

Czas na poezję



{lang: 'pl'}

Miłości dzień, radości sen.
Choćbym pisał tysiące słów
nic nie podkreśli Twojego tysiąca szczęścia dzień.
Gdybym zerwał gwiazdę z nieba
dla Ciebie poświęciłbym milion moich snów,
byś mogła poczuć się znów jak heros
pośród tysiąca słów…

Brak tytułu



{lang: 'pl'}

Jakie to wszystko wokół zaczyna bywać trudne i wulgarnie popierdolone. Wyczuwam bliski tego koniec, w sumie kiedyś każdy koniec nastąpi. Niektóre rzeczy bywają w ogóle nie przyszłościowe, a człowiek się w to pcha by napawać się chwilą. Dobrze mieć rozum i umiar. Z jednej strony trochę chciałbym odpocząć przy przyjemnym środowisku, z drugiej jednak zaszył się w swoim świecie myśli i odosobnienia. Nigdy nie będzie kolorowo, a na pewno nie teraz.

 

Kurwa, jakie to czasem wszystko bywa trudne. Dobra mina do złej gry obu przeciwników. To się nazywa poświęcenie.

Słowa mają mnie



{lang: 'pl'}

Witam.

Ucieczka do wpisu. Myśli wciąż krążą, ale nigdy takie by zebrać się i napisać coś tutaj. Z resztą nie to teraz mi powinno po głowie chodzić. Podobno teraz to powinienem myśleć tylko o maturze, by ją zdać na dobrym poziomie, nie patrzeć na resztę, ale niestety nie potrafię tak. Za tydzień kończę liceum, hurray! Za równy miesiąc kończą mi się matury, hurray! A potem? Ponad 3 miesiące 'wolnego'. Czas pracy, poszukiwań mieszkania, oczekiwania na wyniki, rekrutacja, realizacja kilku planów i… opuszczenie miasta :-(. Kocham to miasto jest cudowne, zajebiste nawet, lecz trzeba uciec do samodzielności, odpowiedzialności i tak dalej. Poznać nowe miejsca, wyszaleć się :-).
Czytaj dalej

No future…



{lang: 'pl'}

Witajcie.

Po raz kolejny tutaj uciekłem. W te miejsce, które mimo iż wygląda ubogo jest bogate. To tutaj zaczyna u mnie panować pewna harmonia, spokój i zapomnienie mimo iż zazwyczaj jest przepełnione smutkiem, niczym zdołowanie, ale wciąż to bardzo lubię, bo to w końcu część mojej historii istnienia.

Czytaj dalej

 
Plugin Support By WordPress Scroller Plugin